
|
Napój i mi³o¶æ w ukryciu bezowocne to dzie³a — siedli¶my w ko³o, nicponie, a niech sobie bêdzie, co bêdzie.
Zdejmij ten wêze³ z serca, nie my¶l o krêgu niebios, bo ¿aden mistrz nie zdo³a³ rozwik³aæ takich wêz³ów.
Zmiennym kolejom losów nie dziw siê — ko³o nad nami takich bajek pamiêta wiêcej ni¿ tysi±c tysiêcy.
Ostro¿nie bierz do rêki swój dzban, bo jego glina to g³owa króla D¿emszyda, Bahmana i Kej Kobada.
Kto z nas mo¿e powiedzieæ, gdzie poszli Kej Kaus i Kej Kobad, kto wie, gdzie wiatr pomiata prochem z tronu D¿emszyda?
W westchnieniu ust smutnej Szirin jeszcze dzisiaj widzimy, jak tulipan rozsiewa krwawe ³zy Farhada.
Mo¿e tulipan zna siê na niesta³o¶ci ¶wiata, od urodzenia do ¶mierci kielicha nie puszcza z d³oni.
Przyjd¼, o przyjd¼, niech nas wszystkich ¶miertelnych wino powali; mo¿e w tych rozwalinach dotrzemy wreszcie do skarbu.
Nie pozwalaj± mi odej¶æ gdzie¶ w bezpowrotn± drogê powiew z ogrodów Mosalli i wody Roknabadu.
Chwyæ puchar w d³oñ jak Hafiz, przys³uchaj siê skardze czanga, bo na jedwabnej strunie opiera siê szczê¶cie i rado¶æ. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ