
|
Piêkny jest Szyraz — miasto niezrównane! O, Bo¿e! Chroñ go od kolei losu!
Od Roknabadu oddal, Bo¿e, zgubê — nie¶miertelno¶ci± darz± jego wody.
Miêdzy Mosall± a D¿afarabadem mieszaj±c pi¿mo idzie wiatr z pó³nocy.
Przyjd¼ do Szyrazu — z ³aski Gabriela tutaj odnajdziesz ludzk± doskona³o¶æ.
Cukry egipskie ten tylko wys³awiaæ mo¿e, który, o wstydzie, nie zazna³ s³odyczy Szyrazu.
Jakie mi wie¶ci niesiesz, wietrze mi³y, od tej cudownej, co w g³owie mi m±ci jak wino?
Dziecko przecudne! chocia¿ krew m± przelewasz, przyjmie ciê serce niczym mleko matki.
Nie bud¼ mnie ze snu! Na Boga! Z jej obrazem sam na sam teraz rozkoszne spêdzam chwile.
Czemu, Hafizie, gdy nadszed³ lêk przed rozstaniem, nie by³e¶ wdziêczny za wspólnie spêdzone chwile? Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ