
|
Pos³aniec ten, co z listem przybieg³ z kraju mej mi³ej i przyniós³ pachn±cy pi¿mem amulet ze s³ów mej mi³ej,
znaki cudowne mi przyniós³ rozkoszy i wspania³o¶ci, ¿eby pogr±¿yæ w pragnieniu me serce — w nadziei mej mi³ej.
Serce odda³em rado¶ci, a teraz wstyd mnie ogarnia, ¿em tak na w³asny u¿ytek roztrwoni³ dar mej mi³ej.
Dziêki Bogu, ¿e losem tak pokierowa³ szczê¶liwie, i¿ na rachunek mych pragnieñ sk³adaj± siê sprawy mej mi³ej.
Przynie¶ mi, wietrze poranny, kolirium lecz±ce oczy z tego py³u, co z drogi siê wznosi spod stóp mej mi³ej.
A choæby zamieæ ostatnia zmiesza³a obydwa ¶wiaty, ja, z pochodniami mych oczu, nie zgubiê drogi mej mi³ej.
Nie lêkaj siê, Hafizie, choæby ciê wróg chcia³ pognêbiæ — bo ja, w ³askawo¶ci Boga, nie wstydzê siê mej mi³ej. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ