
|
Przyjaciele, w czas róży zadbajmy lepiej o radość, nakłońmy życzliwie ucha słowom starego maga.
Nie ma tu szczodrych ludzi, a czas radości mija. Jest na to rada: Sprzedajmy modlitewnik za wino.
Rozkoszna to chwila, szczęśliwa, ześlij nam, Panie, piękność, abyśmy, patrząc w jej lica, pili wino różane.
Mistrz niebieskich organów zbójcą jest mistrzów muzyki; czemu nie narzekamy i nie płaczemy w tej biedzie?
Praży się kwiat w upale, a nie skrapiamy go winem: Wbrew woli prażymy się w ogniu pragnień i rozczarowań.
Z tulipanowych kielichów ciągniemy płyn ułudy — z dala od złego oka, pijani bez pieśni, bez wina.
Komu powierzyć możemy ten dziwny los, Hafizie, że serca mając słowicze, milczymy, gdy kwitną róże? Przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość