wiersze

wierszyki

Hafiz

Ratujcie mnie, nie widzę...

Ratujcie mnie, nie widzę

leku na moje cierpienie,

ratujcie mnie, nie widzę

kresu mojego wygnania!

 

Unoszą wiarę i serce,

nastają na moją duszę,

ratujcie mnie od przemocy

tych pięknolicych, ratujcie!

 

Za jeden pocałunek

żądają ceny duszy,

ratujcie mnie od czarów

tych rabujących serce!

 

Krwią się moją karmią

— zatwardziałe w niewierze —

ratujcie mnie, muzułmanie,

jakaż jest na nie rada?

 

Całymi dniami, nocami

bez siebie jestem, jak Hafiz,

ratujcie mnie, cóż mi zostało

oprócz goryczy i płaczu!

Przełożył
Władysław Dulęba


sitemap