wiersze

wierszyki

Hafiz

Sp³onê³a w p³omieniu serca...

Sp³onê³a w p³omieniu serca

pier¶ moja z pragnienia kochanej,

sp³onê³a ca³a izba

od ¿aru, co wybuch³ w tym piecu.

 

Os³ab³o cia³o z roz³±ki

od tej, co odbiera mi serce,

sp³onê³a dusza w p³omieniu

s³oñca policzków kochanej.

 

Spójrz na ¿ar mego serca:

W ogniu ³ez serce ¶wiecy

sp³onê³o tej nocy we mnie

z mi³o¶ci jak b³êdny motyl.

 

Nie b³±ka siê moja mi³o¶æ,

która spala mi serce;

sp³onê³o tu³acze serce,

kiedy wyszed³em z siebie.

 

Unios³a powód¼ tych ruin

mój ¶wi±tobliwy cha³at,

sp³onê³a w po¿arze winiarni

budowla mojego rozumu.

 

Od ¶lubów, które z³o¿y³em,

pêk³o mi serce jak czarka,

sp³onê³a pier¶ jak tulipan

bez wina, bez domu czarek.

 

Nie my¶l ju¿ o przesz³o¶ci

i wróæ, bo dla naszych oczu

sp³onê³a z³o¿ona w ofierze

suknia samego Proroka.

 

Porzuæ tê powie¶æ, Hafizie,

i pij przez chwilê wino;

sp³onê³a nam przy tym ¶wieca

i noc minê³a bezsennie.

Prze³o¿y³
W³adys³aw Dulêba


sitemap