wiersze

wierszyki

Hafiz

Tylko ró¿anolicej...

Tylko ró¿anolicej

pragnê z ogrodu ¶wiata,

z jej ³±ki pragnê tylko

cienia mojego cyprysa.

 

Ob³udni i ich ob³uda

niech mnie omin± z daleka,

z wielko¶ci ¶wiata pragnê

tylko wielkiego pucharu.

 

Rajski zamek mi daj±

w nagrodê za dobre uczynki,

ja — nicpoñ i nêdzarz — pragnê

tylko przybytku magów.

 

Usi±d¼ nad brzegiem strumienia

i spójrz, jak mija ¿ycie,

bo ja tylko tego znaku

pragnê od ¶wiata, co mija.

 

Na z³oto bazarów ¶wiata

patrz i na biedy ¶wiata —

nie pragnê tych bied i tych zysków,

których wy ci±gle pragniecie.

 

Jest przy mnie ta, któr± kocham,

niczego mi wiêcej nie trzeba,

bo pragnê tylko szczê¶cia

rozmowy z pociech± mej duszy.

 

Na Boga, od progu swojego

mnie nie wysy³aj do raju,

bo tylko twojego zau³ka

pragnê na wieczne mieszkanie.

 

Hafizie, niesprawiedliwy

jest p³acz na naturê przeznaczeñ;

ja tylko p³ynnej natury

pragnê — i p³ynnych gazalów.

Prze³o¿y³
W³adys³aw Dulêba


sitemap