
|
Tyś nad wszystkie piękności kraju najwyższą koroną — godnaś, by najcudowniejsze kornie składały ci hołdy.
Dwoje twych oczu zalotnych rujnuje Etiopię i Chotan, wielkie Chiny składają daninę splotom twych włosów.
Białość twoich policzków jest jak wysłannik jutrzenki, czerń twoich mrocznych warkocz ciemniejsza niż dno studni życia.
Słodsze są miodne twe usta od Chizra wód nieśmiertelnych, słodsze od trzciny egipskiej są twoje wargi jak cukier.
Nie znajdę drogi do prawdy z mojej obłędnej choroby, nie podda się dusza leczeniu w takiej serdecznej boleści.
Czemu kamiennym sercem tak wciąż załamujesz mą duszę, że moje kruche serce osłabło już jak od strzały?
Jak Chizr są twoje wargi, usta jak źródło życia, cała twa postać jak cyprys, jak z kości słoniowej piersi.
Zapadła w serce Hafiza tęsknota za tobą, kochana, nawet i proch u drzwi twoich jest dla mnie wyniosły jak sosna. Przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość