
|
W sekrety czary D¿emszyda natenczas wejrzeæ zdo³asz, gdy py³ winiarni balsamem swych oczu uczyniæ zdo³asz.
Nie sied¼ bez wina i ¶piewu, bo pod tym niebieskim sklepieniem tylko t± nut± udrêkê od serca odpêdziæ zdo³asz.
Ró¿a twojego pragnienia wtedy odchyli zas³onê, kiedy jak powiew poranny powinno¶æ sw± nie¶æ jej zdo³asz.
Nêdzarzu, u progu winiarni eliksir niezwyk³± jest rzecz±; lecz je¶li go znajdziesz, py³ ziemi w z³oto zamieniæ zdo³asz.
Do ostoi mi³o¶ci kieruj stopy zdro¿one, bo wielka nagroda ciê czeka, je¿eli dotrzeæ tam zdo³asz.
Ty, co z gospody zmys³ów nigdy na ¶wiat nie wychodzisz, jak¿e¿ drogê szerok± w zau³kach odnale¼æ zdo³asz?
Kochana uroków swoich nie kryje zas³on±, ale uspokój py³ na swej drodze, bo twarzy jej dojrzeæ nie zdo³asz.
Przyjd¼, a lekarstwo na ¿±dzê, i biedy, i zmienno¶æ rzeczy w szczodrobliwo¶ci swojej patrz±cym ukazaæ zdo³asz.
Ale dopóki pragniesz ust ukochanej i wina, porzuæ my¶l, ¿e gdzie indziej cokolwiek uczyniæ zdo³asz.
O serce, ¿egnaj siê z g³ow±, jak ¶wieca blask siej±ca, je¿eli w ¶wiat³o¶ci przewodniej ¶wiadomo¶æ odnale¼æ zdo³asz.
Hafizie, je¿eli wys³uchasz tych królewskich napomnieñ, na pewno królewsk± drogê prawdy odnale¼æ zdo³asz. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ