
|
Wczoraj rzekł mi to w sekrecie mag bywały i roztropny, lecz nie godzi się przed wami skrywać jego tajemnicy.
Mówił: Za nic miej te sprawy, które, z samej swej natury, tak do serca sobie biorą utrudzeni ciężko ludzie.
Potem puchar mi napełnił, od którego blasku w niebie tańczy Zuhra. Na barbarie potem zagrał, rzekł mi: Pij!
Kiedy serce ci się krwawi, ukaż usta uśmiechnięte, jeśli nie chcesz się rozpłakać niczym udręczony czang.
Nie usłyszysz w zwykłej mowie tajemnicy tej zasłony, obcym uszom nie objawi posłannictwa swego Serosz.
Nakłoń ucho ku mym radom, nie trap się smutkami świata. Rzekłem ci to jak przypowieść — może pojmie ją twój rozum.
Na nic się nie zdadzą słowa w kraju, w którym miłość włada; bo tam całe twoje ciało musi okiem być i uchem.
Co ci dadzą puste słowa pośród bystrych i rozumnych — albo się odezwij mądrze, albo, jeśliś mądry, milcz.
Saki, wina daj, bo Hafiz pojąć zdołał tych nicponiów — grzesznych, nędzę swą kryjących i szczęśliwych niczym Asaf. Przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość