wiersze

wierszyki

Heinrich Heine

* * *

Niech twą matkę diabli porwą,

Niech czart ojcu uszu natrze

Za to, że mi przeszkadzali

Obserwować cię w teatrze.

 

Rozsiedli się, wystrojeni,

Że nie było prawie dziurki,

Bym mógł dojrzeć w głębi loży

Twarz mej lubej, a ich córki.

 

Rozparli się i patrzyli

Na dwojga kochanków zgubę

I widząc ich śmierć radośnie

Klaskali w te łapska grube.

Przełożył z niemieckiego
Stanisław Lempicki


sitemap