
|
Nie pierwszy raz ci mówię: Jeśli się nadarzy Los chętny pocałunkom, ty nie mędrkuj wiele, Nie badaj, skąd przychodzi i jakie ma cele Uboczne, tylko całuj... Nie lękaj się straży
Rozsądku, gdy szaleństwo chcesz zamknąć w dziele Szalonem: szczery popęd nie chełpi się twarzy Grymasem, którym ludzie osłaniają starzy Swą słabość... W samą porę życie na proch zmiele,
Rozmierzy i roztrząśnie twoją żądzę życia, Nie dosyć: jeszcze-ć k'tobie wypełzną z ukrycia, Gdzie nic się twój a przędzie, straszne siostry, Parki,
I piersi ukazawszy pomięte i karki Zmarszczone, gorzko zadrwią: " Młodości zaprzaniec! Dziś chyba pocałujesz?... Chyba pójdziesz w taniec!? "
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość