
|
Twoje w³osy siê rozwia³y —ja d³oñmi dr¿±cemi Siêgam po nie: rzeczywisto¶æ, a nie snów podnieta! Siêgam po nie i do wargi pó³otwartej tulê I nie pytam ju¿, co bêdzie! pieszczê i ca³ujê Twoje z³ote, jasne w³osy, Co siê tak rozwia³y, Jak jutrzntane Blaski ranne, Kiedy ¶wit wspania³y Operlony mg³ami rosy, Promienist± tkankê snuje Dla ziemi zbudzonej, Dla szczê¶liwej, ¶wie¿ej ziemi Po¶lubn± koszulê...
Zrumieni³y siê twe lica, Twoje lica mleczne ¦ród korony Z³otych w³osów tak siê zrumieni³y, Jak ta zorza, Kiedy, ho¿a, W pe³ni rajskiej si³y Na niebiesiach zaja¶nieje I rozleje Czar na kwiaty, drzewa, Na jezioro, które ¶piewa G³osem stujêzycznym Melodie odwieczne I do fali Smugi z dali Przyci±ga olbrzymie, B³êkitów kobierce, Szafirowe, W promienisto¶æ Przystrojone nieba...
Szczê¶cia b³yskawica Przeniknê³a elektrycznym Pr±dem moje serce. Usta szepc± twoje imiê — Wznoszê g³owê, nie jak ¶lepiec, co siê drogi boi, Lecz pewnego ¶wiadom celu, I w weselu Rozpie¶nionej duszy mojej, Której nic nie trzeba, Obejmujê ciê w ramiona! Obejmujê w ramion kleszcze, A¿ mi serce kona, Twoj± postaæ wiotk±! Obejmujê I ca³ujê Jak ta zorza, Kiedy, ho¿a, Wzeidzie na niebiosy I ¶wiatu przy¶wieca... Jeszcze, jeszcze i wci±¿ jeszcze Tulê, pieszczê Twoj± wargê s³odk±! Tulê, pieszczê i ca³ujê twoje jasne w³osy, Co naokó³ bia³ej skroni tak ci siê rozwia³y, Jak jutrzniane Blaski ranne, Jak ten ¶wit wspania³y!...
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ