
|
W metafizyce wieszcze rozkochani Niech o mi³o¶ci prawi±, co siê boi Sk±paæ swych kszta³tów w fali ziemskiej zdroi, Ku urojonej wzlatuj±c przystani...
Moj± têsknotê, która serce rani, Niechaj balsamu kropl± dzi¶ ukoi To, co jest z cia³a: s³odycz wargi twojej, O ty wszechw³adna wszystkich uczuæ pani —
Wiem, ¿e ta rozkosz, choæ przez ni± przebija Krwi ludzkiej kolor, nie zetrze z mi³o¶ci Bo¿ego piêtna, tul±c mnie do siebie;
Najniewinniejsza wszak¿e z zió³, lilija, W której kielichu wonna rosa go¶ci, Nie w mg³ach wyrasta, lecz tu na tej glebie.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ