
|
Jaka¿ jest najmilsza teza W naszych win i kar nawale? Tany, tany, bale, bale... Wiêc zatañczmy poloneza.
Hej panowie, kto niestary! Nim kar i win nawa³ minie, Dalej, dalej ku dziewczynie, Stajmy w pary, w pary, w pary!
Graj± skrzypce, basy, flety, Bêbny, tr±by i oboje. Hej, za swoj± ³ap dziewojê I rób... i rób... piruety!
Kto za ¿yciem ¿ycia szuka, Znajdzie co? — z³amany szel±g. Kiep ten co siê ¿ycia przel±k³, Do kaduka, do kaduka!
Ju¿ nieboszczyk twierdzi Homer (Niech mu ziemia bêdzie lekk±): ¯e szczê¶liwszy jest daleko ¯ywy pies, ni¿ bóg, co pomer³.
Z poumar³ych ju¿ nie wskrzesa, Czyj raz trup przysypi± proszkiem: Zgnije, chocia¿ by³by bo¿kiem, Z nazw± Ach... Ach... Achillesa.
Od frasunków serce wygój! ¦mia³o stañ na ¿ycia szaniec! Patrz dziewczyna wo³a w taniec, Tañcz wiêc, hasaj i podryguj!
W folija³ach, w ksiêgach szpera, W ascetyzmach ¶lêczy, ki¶nie, A tymczasem czas mu z¿era Lica—ró¿e, usta—wi¶nie.
Nauczony ale starczy, Na dziewczêta patrzy z dala. Trala.. lala... trala... lala... Choæby chcia³, lecz si³ nie starczy.
Ubi³, ubi³ ¿±dzom tamê I tryb ¿ycia wiód³ niewinny, A¿ mu inny, inny, inny, Ukochan± porwa³ damê.
Hej wiêc, póki s³u¿y krasa, Prze... hasuj, prze... hasuj ¿ycie, I nie ¿a³uj przy kobiecie... Piêt nie ¿a³uj, ni obcasa!
Chwytaj, co ci dola winna! I w tan, i w tan stañ mi³o¶nie. Dam nie ¿a³uj: patrz, jak ro¶nie Coraz inna, inna, inna!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ