
|
Gwiazdo, która w łagodny wprowadzasz dryf, ławice moich mięśni po spełnionej miłości,
gdyby nie natręctwo z jakim odsłaniasz na mgnienie — w przesiece czasu, w pergolach zatrzymanych świtów, niepokojąco ssący zarys moich własnych brzegów — zapomniałbym o morzu.
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość