wiersze

wierszyki

Janusz ¯ernicki

* * *

Wiem, wielu mê¿czyzn przesz³o, lecz ja gdzie

indziej prowadzê,

— Je¶li wzrusza mnie twoja bielizna,

nazywaj to lili± —

Ka¿dego z nich wyminê przez spienione lustra;

sz³a¶ ku nim szpilki z w³osów wyjmuj±c

i zwil¿aj±c usta.

— Ten têtent, gdy z jaskiñ narasta, ja

je malowa³em —

Kryj±c zmarszczki, papierosa szukaj±c poza

ko³dry krawêdzi±,

spróbujesz siê wymkn±æ jeszcze, oddaliæ w nie

moj± przestrzeñ.

— Ja tam ju¿ by³em, w¶ród chmur,

co na zachód pêdz± —

Zrozum, ja stamt±d wracam — nie — wracam,

str±cony w sen.


sitemap