
|
By³a¶ naga. A ubra³a¶ siê w szum klonu. Pow³óczy¶cie ci w tej sukni i zielono, miêkkim ch³odem ciê os³ania od upa³u, jej tkanina oszepta³a ciebie ca³±. Masz korale do niej z trelów makol±gwy: ka¿dy z³oty, po³yskliwy i okr±g³y. S³uchaæ ich czy je ogl±daæ? Sam ju¿ nie wiem. Milczê. Szept by móg³ tw± sukniê sp³oszyæ z ciebie, w któr± klon ciê bezustannie przyobleka. I le¿a³aby¶ pod klonem: naga rzeka.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ