
|
Je¶li prawd± jest, ¿e kobieta bywa najm±drzejsza w ³ó¿ku, To ³ó¿ka nale¿a³oby nazwaæ przekleñstwem narodów. Klara najczê¶ciej w po¶cieli czytywa³a Fromma, Gdy ja tymczasem nagi w ³azience spór wiod³em z Yardleyem. Czas mija³ wraz z szelestem przewracanych kartek. Pachnia³em coraz mocniej, onie¶mielony pasj± erudytki. Pomnê wieczory pe³ne tre¶ci eseisty, co uwiód³ Klarê teorii koszmarem. Te noce po¶ród pustych flakonów i rêczników frotte. Choæ nieraz marzy³ mi siê cichy ¶piew analfabetki. I ten bieg przez pokój do jej cia³a, z p³on±cym kagankiem o¶wiaty.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ