wiersze

wierszyki

Jerzy Górzañski

Maria

W Marii uleg³o¶æ by³a dla mnie form±,

Z której wywodzi³em ró¿ne ¶mieszne figury.

Wyrzucone za okno mok³y w deszczu fenodormy.

Pod dachem za¶ mok³y w ¶liny uniesieniu

Dwie ma³e sutki.

D³oñ Marii tymczasem gna³a mojego soko³a

Po dalekich polach ch³opiêcych perwersji.


sitemap

Clicky Web Analytics