wiersze

wierszyki

Jerzy Górzañski

Zofia

Bieg³em do niej jak w po¿ar.

Æma dziewicza —

Spala³em siê w ¶wiêtym ogniu wzruszeñ.

Prowadzony za rêkê — uczeñ bez pamiêci.

W nocy ze snu wyrywany zmawia³em jej wdziêki

Zaledwie do trzech:

Ust,

Piersi,

Brzucha.

By³a mi matk±, szko³± i domem poprawczym,

Gdzie jêzyk siê stawia do k±cika ucha.


sitemap

Clicky Web Analytics