wiersze

wierszyki

Jerzy Hordyñski

Wyznanie

¦wiat³o wy³±czy³a elektrownia,

za chwilê wypali siê ¶wieca,

pozostanie blask w szczelinie pieca,

jak anemiczna pochodnia.

Nawet zegarek ze mnie szydzi

i wiem, ¿e na pewno nie przyjdziesz.

W obojêtne pe³ganie ¶wiecy

rzuci³bym daremne czekanie,

jak rêkopis spali³bym serce

na po¿egnanie, na rozstanie.

Ale nie mogê. I oto posy³am

wszystkie my¶li do twojego domu,

niech bêd± z tob±, strzeg± ciê, mi³a,

i nie oddadz± nikomu.


sitemap