
|
Z okna Twego jak z szklanki w±skiej pijê wino, B³êkitne i ró¿owe, z gwiazdami, co p³yn± Na dnie przejrzystym.
A Ty z serca mojego, co wrz±ce i gwarne, S³odk±, serdeczn± d³oni± zbierasz krople czarne Jak ³zy perliste.
I tak w nieba i piersi ws³uchani oddechy, Z winem ró¿owym nasze ³±czymy u¶miechy W przyja¼ni zgodnej.
A¿ serca niespokojne i drêczone burz± Jak ¿agle siê w przestworzach sk±pi± i zanurz± W mowie pogodnej.
I gdy ma³± uliczkê dzieñ s³oñcem wybiela I jak pszczelny ul dzwoni ko¶ció³ Zbawiciela Na pacierz ranny,
Usta, od s³ów b³êkitne, s± jak ob³ok ch³odne I ¶wiat³o przez nie p³ynie czyste i ³agodne — Mój wiersz do Anny.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ