
|
drzema³a we mnie rozb³ysnê³a gdy tamten cz³owiek przejechany przez tramwaj le¿a³ w¶ród t³umu na trenie krwi
jeszcze bardziej przybli¿y³a siê gdy smakowa³em ¿ycie rozpatruj±c w skupieniu cieñ i ¶wiat³o — teraz rani powietrze
zimna lekko oparta o moj± szyjê od strony têtnicy zmusza mnie do my¶lenia o przemijaniu — wiatr j± ¶piewa niespokojnie
w miarê up³ywu czasu nasyca siê z³o¿on± wibracj± tê¿eje — ro¶nie b³yska nag± stal± — wyra¼nie chce napoiæ siê krwi±
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ