
|
Na szesnastolecie ¶lubu
Jaki to metal o asfalt dzwoni, Gdy ¶wit rozszerza ¼renicê z p±su ? Pod oknem zaprzêg z szesnastu koni, A konie maj± kopyta z br±zu.
Mo¿na by grzbiety rumaków w skrzyd³a, A czo³a przybraæ w zadumy bruzdê I, kiedy bêdzie mied¼ z cyn± styg³a, Ujrzeæ pegazy wziête za uzdê.
Trzeba by jeszcze z³ota, platyny I srebra z cynkiem dolaæ do miedzi, By ¶wieci³ rydwan mojej dziewczyny Jak promieñ s³oñca na go³oledzi.
Oto siê wprzêga koñ siedemnasty: Ju¿ st±pa z grzyw± jak w pióropuszach. Jeszcze w pêcinach metal nie zastyg³. Czas toczy ko³o i pojazd rusza. 3-5.1.1953
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ