
|
Lubiê patrzyæ, jak z³oty blask ¶wiec lub ksiê¿yca srebrna po¶wiata z tylu padaj±c uko¶nie, tka przedziwne desenie na twych w³osów kro¶nie i per³owe refleksy rzuca na twe lica.
My¶lê wtedy, ¿e jaka¶ — z tych ¶wiêtych — dziewica, co dla Chrystusa niegdy¶ p³onê³y mi³o¶nie i z kochania pogas³y w pierwszej ¿ycia wio¶nie, objawiona zdumia³e oczy me zachwyca.
A gdy z wolna pochylasz nad m± senn± g³ow± skroñ sw± w kruczych kos wieñcu bia³± tak widomowo, roz¶wietlon± ogromnych oczu twych spojrzeniem,
dr¿ê — by lekkim zjawiska ust nie sp³oszyæ tchnieniem. — Tak wygl±daæ musieli ci biali anieli, których w snach czarodziejskich widzia³ Botticelli...
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ