
|
Śpisz już... Jeszcze przed chwilą pragnąca, namiętna W mym uścisku się wiłaś i usty z płomienia Twarz mi piekłaś — i czułem twego ciała drżenia I w obłędzie rozkoszy krwią bijące tętna,..
Śpisz już... Jeszcze mnie palą pocałunków piętna, Czuję uścisk ciepłego, miękkiego ramienia, Widzę fale twych piersi — ale myśl się zmienia, Żądza gaśnie, zaduma wstaje cicha, smętna...
Białe członki twe w świetle księżycowem miękną; Zapominam, żem rozkosz czerpał z nich zwierzęcą, Myślę tylko, jak białą jesteś i jak piękną...
I żal mi, że oboje nie jesteśmy czyści, Że nie możesz tak przy mnie z ufnością dziecięcą Spać śród lilii na łożu z jaśminowych liści...
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość