
|
On jest poliglot±. Zna niemiecki i niebiañski, rosyjski i ro¶ny, w³oski i wistowy, zna jêzyk ciszy, ognia, ¶miechu i tkliwo¶ci, angielski i anielski, aztecki i astrowy, On jest taki. Niemo¿liwy. Ma uszy od Armstronga do mojego szeptu, ma wargi od motyla do kamienia, ma ramiona w których ¶wiat siê mie¶ci i dla mnie miejsca starcza a o to nie³atwo. On jest chirurgiem. Zrobi³ sobie operacjê przeszczepu serca do g³owy. Teraz ma serce m±dre i rozum dobry a o to jest najtrudniej. On jest ogrodnikiem. Uprawia cia³o i duszê ryzyko i rytua³, kung-fu i Goethego. On jest domatorem w zimowe wieczory i ch³opakiem w d¿insach po wrze¶niowej Polsce. On jest czu³y jak ró¿d¿ka dla spêkanej ziemi, jak noc dla bia³ych ja¶minów, jak Ziemia dla Nieba. On jest taki jak Bóg i jak Cz³owiek, jak Ojciec i jak Syn. On jest taki jakiego nie ma. On jest taki. Niemo¿liwy.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ