wiersze

wierszyki

Johann Wolfgang Goethe

Do Liny

Je¶li dotrze, ukochanie,

Do r±k twoich ta pie¶ñ ³zawa,

Si±d¼ przy tamtym fortepianie,

Gdzie twój wierny druh rad stawa³.

Najpierw strunom ka¿ rozbrzmiewaæ,

Nim wzrok pierwsze s³owa spotka...

Masz nie czytaæ, tylko ¶piewaæ,

Gdy¿ o tobie ka¿da strofka.

S³owa druku, czerñ na bieli,

Jawnym smutkiem s± owiane.

One g³os twój rozaniel±...

Sercu mog± zadaæ ranê.

Prze³o¿y³
Tadeusz Chró¶cielewski


sitemap