wiersze

wierszyki

Johann Wolfgang Goethe

Do oddalonej

A wiêc naprawdê ju¿ odesz³a¶?

Zniknê³a¶, piêkna, z moich dni?

Twe ka¿de s³owo we mnie mieszka,

Wci±¿ jeszcze w uszach moich brzmi.

 

I jak wêdrowiec wzrok o ¶wicie

Na pró¿no w przestwór nieba ¶le,

Skowronka ujrzeæ chc±c w b³êkicie,

Co z dzwonn± pie¶ni± nad nim mknie:

 

Tak ja lêkliwie oczy wznoszê

Na pola, ³±ki, borów g±szcz

I ka¿d± pie¶ni± moj± proszê:

O, wróæ, kochana, czekam wci±¿!

 

Prze³o¿y³a
Wanda Markowska


sitemap