wiersze

wierszyki

Johann Wolfgang Goethe

* * *

Dobrze znam spojrzenia mê¿czyzn;

Jeden mówi: "Kocham, cierpiê

I po¿±dam, i rozpaczam."

Moc tych s³ówek zna dziewczyna.

Wszystko to mi nie pomo¿e,

Wszystko to mnie nie porusza.

Ale Hatem! Twe spojrzenia

Darz± dzieñ dopiero blaskiem,

Mówi±c: "Ty mi siê podobasz

Tak jak dot±d nikt na ¶wiecie.

Widzê ró¿e, widzê lilie,

Parków dumê i ozdobê,

Mirt i fio³ki, i cyprysy,

Wszystko, co upiêksza ziemiê;

Wystrojona jest jak cudo,

A¿ ogarnia nas zdziwienie,

Rze¼wi, leczy, b³ogos³awi,

¯e czujemy siê ju¿ zdrowi,

Jak¿e chêtni znów chorowaæ."

Wtem ujrza³e¶ j±, Zulejkê,

I ju¿ zdrowy¶, znów choruj±c,

I ju¿ chory¶, znów zdrowiej±c.

I u¶miechasz siê do ¶wiata

Tak jak nigdy. A Zulejka

Wie, co twe spojrzenia wiecznie

Mówi±: "Ty mi siê podobasz

Tak jak dot±d nikt na ¶wiecie."

Prze³o¿y³
Stanis³aw Jerzy Lec


sitemap