
|
102
Jak¿e rozkosznie sw± mi³± trzymaæ w ¿±dnych ramionach, Kiedy serca jej rytm mi³o¶æ ci zdradza i sza³. Jednak ile¿ rozkoszniej s³uchaæ, jak budzi siê w ³onie ¯ywy, rodz±cy siê ruch, jak gdyby puka³ do wrót, Jakich skoków próbuje, jak niecierpliwym paluszkiem Puka i stuka puk-puk! — rych³o otwórzcie mi drzwi! Czekaj, jeszcze dni kilka. Na wszystkich ¶cie¿kach ¿ywota Hory wiod± twój krok, jak im nakaza³ los. Niech ci siê zdarzy, co zechce, mi³y, rosn±cy m³odzianku! Mi³o¶æ poczê³a ciê, w niej ro¶nij, mój mi³y, i ¿yj. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ