wiersze

wierszyki

Johann Wolfgang Goethe

* * *

Kto po¿egnaniem Piêknej wstrz±¶niêty,

Niech z odwróconym ucieka wzrokiem!

Gdy patrzy w twarz jej, ogniem przejêty,

Wabi go ona, ach, wiecznym urokiem.

 

Nie pytaj S³odkiej, nim rzucisz próg jej,

Kto z nas odchodzi? Gdy mêka ¿ywa

Chwyta ciê spazmem, le¿ysz u nóg jej,

Zw±tpienie serce twoje przeszywa.

 

A gdy, choæ oczy twe p³acz przes³ania,

Widzisz j± we ³zach oddalaj±cych,

Zostañ! Czas jeszcze! Ku tobie sk³ania

Gwiazdê najstalsz± noc kochaj±cych.

 

We¼ j± w ramiona; czujcie po przerwie

Stratê i powrót, ka¿de oddzielnie.

Je¶li was nowy grom nie rozerwie,

Pier¶ siê do piersi przyci¶nie szczelniej.

 

Kto po¿egnaniem Piêknej wstrz±¶niêty,

Niech z odwróconym ucieka wzrokiem!

Gdy patrzy w twarz jej, ogniem przejêty,

Wabi go ona, ach, wiecznym urokiem.

Prze³o¿y³
Mieczys³aw Jastrun


sitemap