
|
Pójdź mila, spowij zawojem me skronie! Turban z twej ręki — bardzo piękny zgoła. I nawet Abbas na Iranu tronie Nie mógł subtelniej spowić swego czoła.
Turbanem była wstęga, która splotem Ze skroni Aleksandra opadała — Dla wszystkich, którzy panowali potem, Klejnot królewski, ozdoba wspaniała.
Wspaniały turban zdobi skroń cesarza, Zwą to koroną — o nazwanie mniejsza! Klejnot i perła — zachwytem obdarza, Lecz muślin to ozdoba najpiękniejsza.
Czystym, srebrzystym muślinem, kochana, Czoło mi spowij dobrym, czułym gestem! Czymże cesarska wysokość tak znana?! Spójrz tylko — zaraz jak on wielki jestem. Przełożył
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość