
|
Nigdy mnie dot±d z tak± si³± Mi³o¶æ tak s³odka nie napad³a: Do¶æ by³o ujrzeæ tê twarz mi³± — Natychmiast serce mi ukrad³a. Zblad³em jak trup, skurcz zd³awi³ gard³o, Wros³y mi w ziemiê nogi obie I têtno w ¿y³ach mi zamar³o; Spojrza³a... co ja teraz zrobiê?
Krew powróci³a mi do twarzy Tak nagle, ¿e o¶lep³em prawie; Wiedzia³em, ¿e siê s³oñce jarzy, Lecz ¶wiat by³ mrocznym snem na jawie. Bez zmys³u wzroku i bez mowy, £zy i jêk jeno mia³em dla niej — I akord ich dysonansowy Doby³ siê z oczu mych i krtani.
Czy¿ zim± kwiaty rwaæ mo¿emy? Czy¿ serce w ¶nie¿nym drga ba³wanie? Zda³a siê s³yszeæ g³os mój niemy, Lecz nie mi³osne w nim wyznanie. Nigdym nie przeczu³, ¿e mnie w piek³o Niewinna twarz dziewczêca rzuci. Wiem jedno: serce mi uciek³o Z piersi i wiêcej nie powróci. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ