
|
Jasna gwiazdo, o, gdybym móg³ tak nieprzerwanie Jak ty — nie, nie promienieæ samotnie, wysoko Jak na wieczno¶æ rozwarte, w natury otch³anie Bezsennie zapatrzone pustelnika oko; Nie ¶ledziæ, jak w odwiecznym kap³añskim mozole Wody mórz obmywaj± ludzkich l±dów brzegi, Lub jak na ostre rysy ³añcuchów gór w dole Mask± czyst± i miêkk± opadaj± ¶niegi; Nie — raczej nieprzerwanie jak ty i niezmiennie Trwaæ jak teraz, skroñ tul±c do piersi dziewczêcej, Czuæ bez koñca, jak oddech unosi j± sennie, Na sen nie traciæ odt±d ani chwili wiêcej I wci±¿, wci±¿ s³yszeæ równy puls serca w tej piersi, I ¿yæ tak wiecznie — albo zapa¶æ w wieczno¶æ ¶mierci. Prze³o¿y³
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ