
|
"Co ci jest, rycerzu miody, Taki¶ blady, smutny taki? Trzcina spe³z³a ju¿ z jeziora I umilk³y ptaki.
Co ci jest, rycerzu m³ody, Oczy puste, wygaszone, W pe³nych dziuplach ¶pi± wiewiórki, ¯niwa ukoñczone.
Na twych skroniach lilie widzê, Ból je zwil¿y³ i od ¿alu Wiêdnie kielich, bia³y kielich Szybko siê dopala".
"Napotka³em by³ na ³±ce Piêkn± Pani± — dziecko wró¿ki! D³ugie w³osy, oczy dzikie, Lekkie mia³a nó¿ki.
Posadzi³em j± na konia, Wpó³ obj±³em i dzieñ ca³y Ko³ysa³a siê, nuci³a, Drogi nie widzia³em.
Uwi³em jej z lilii wieniec, Ukwieci³em bia³e skronie, Mi³owa³a mnie spojrzeniem I sk³ada³a d³onie.
Przynosi³a mi korzonki, Le¶ny miód i rann± rosê, <Kocham — by³o — kocham, szczerze> — Pieszczot± w jej g³osie.
Prowadzi³a mnie do r/roty, I p³aka³a, i wzdycha³a; A gdym oczy jej ca³owa³, Dzikie zamyka³a.
U¶pi³a mnie ko³ysank±, ¦ni³em przy niej — ¿alu srogi! — Sen, a by³ to sen ostatni Po tej stronie drogi.
Bladych królów w nim widzia³em, W barwach ¶mierci cnych rycerzy <La Belle Dame — wo³ali — panie, W niewolê ciê bierze!>
Wyg³odnia³e strach wykrzywi³ W mroku wargi; ich przestrogi Zrozumia³em, gdym siê zbudzi³ Po tej stronic drogi.
Tutaj b³±dzê, tu samotny, Taki blady, smutny taki, Choæ z jeziora spe³z³a trzcina I umilk³y ptaki".
Prze³o¿y³ Jerzy S. Sito
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ