
|
pojedziemy do Na³êczowa albo do Ciechocinka
dopiæ krzepi±cy ³yk mineralnej wody diatermi± rozgrzaæ wystudzone ko¶ci w k±pieli s³onecznej na parkowej ³awce wylewnie opromieniaæ d³ugich lat prze¿ycia poszele¶ciæ papierkiem miêtowego cukierka popielgrzymowaæ we dwoje z us³u¿n± laseczk± dêbow± pod ¶cianami orze¼wiaj±cego powietrza powiedzieæ sobie po ludzku dzieñ dobry i dobranoc
i to bêdzie jak go³êbia i synogarlicy odkrywanie siê do siwych piór piosenka o dzieweczce ulanie i konikach karych wy¶piewana a¿ do ³ez jak s³owa przypowie¶ci ani oko nie widzia³o ani ucho nie s³ysza³o ani serce nie zdo³a³o poj±æ
czary-mary w królestwie staro¶ci
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ