
|
panienka z okienka nie przewidzia³a stu ¶wiatów z przys³owiow± mi³o¶ci± od pierwszego wejrzenia zapatrzenia siê w jasne oczy bazyliszka
nie by³a ciemna jak tabaka w rogu tylko g³upie serce raz dwa trzy ulega³o z³udzeniom które na bazie konkretnego cia³a prze¿y³y siê i umowa wygas³a
czas wys³u¿onym u¶miechem maskowa³ jej ¿ycie otwarte na wszystko jak pla¿a na ¿ar s³oñca i fale wylewnej piany
entliczki — pêtliczki kobiety naznaczonej mê¿czyzn± po kres
z³ota obr±czka sta³a siê cia³em przechodnim z r±k do r±k
a zloty krzy¿yk miêdzy piersiami wci±¿ na swoim miejscu ci±¿y jak wyrzut sumienia
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ