
|
Pani mi jawi siê sekretem Zwierzenia nies³yszalnym szeptem Kiedy z szelestu s³ów pojmujê To co oddechu Pani ciep³em Jak skok p³omyka co rozja¶nia Albo pomniejsza ¶wiat³a okr±g Tak Ty siê jawisz to zalotn± To niemo prosisz o samotno¶æ
Niedomówienie Niedomówienie Jest w³a¶nie tym co mi zezwala na istnienie W cienistej okolicy Pani rzês Niedomówienie Niedomówienie Jest w³a¶nie tym co najbole¶niej w Tobie ceniê Gdy bardzo chcê Us³yszeæ: tak A bojê siê Us³yszeæ: nie
Jakie¿ to dawne sentymenta Onale¼æ mo¿na w wiatru ¶piewie Domy¶lam siê: Pani pamiêta Pani pamiêta to czego nie wiem Mo¿e bezwiednie grê prowadzê Ty jej regu³y znasz, o Pani Dlaczego nie chcesz mi ich zdradziæ Bym móg³ siê ustrzec od przegranej
Niedomówienie... itd.
¦wit obok siebie nas obudzi³ Przez nie domkniête okiennice Jeste¶my teraz dwojgiem ludzi Co maj± wspóln± tajemnicê Wierz mi: je¿eli bêdziesz ze mn± Niczego mi nie powiesz o nas Bo sól mi³o¶ci to niepewno¶æ To prawda wci±¿ nie domówiona
Niedomówienie Niedomówienie Jest w³a¶nie tym co mi zezwala na istnienie W cienistej okolicy Pani rzês Niedomówienie Niedomówienie Jest w³a¶nie tym co najbole¶niej w Tobie ceniê Gdy bardzo chcê Us³yszeæ: tak A bojê siê Us³yszeæ: nie
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ