
|
Nagi, straszny, wstrêtnymi pokarmy ¿ywiony. — Niewolnik — na mym ciele osta³ ¶lad g³êboki... Urodzi³em siê wolny ¶ród piêknej zatoki, Gdzie miodop³ynna Hybla modre p³awi sk³ony.
Rzuci³em szczêsn± wyspê. O, je¶li w te strony Ku Syrakuzom, w ule, winnice, potoki, Wrócisz kiedy, ³abêdzi goni±c lot wysoki, Drogi go¶ciu, zbierz wie¶ci o mej ulubionej...
Ujrzê¿ jej oczu mroczne fio³ki naj³zawsze, Tak s³odkie — z których niebo przeziera ojczyste Z pod zwyciêskiego ³uku brwi, co blask ich kryje? B±d¼ mi³o¶ciwi pêd¼! szukaj! odnajd¼ Klearystê, Powiedz jej, ¿e chcê ujrzeæ j± — wiêc jeszcze ¿yjê. Prze³o¿y³a
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ