
|
Trzy dni jeno ¿y³em och! przy niej, Ale ¿y³em trzy dni te w niebie; I przedumam wiek na pustyni, A nie przyjdê nigdy do siebie. O! nigdy nie bêdzie odmiany: Bom oczarowany!
Rok za rokiem lec± mi lata, Jak niemi³e — nieme — gdzie¶ ptaki! Kraj za krajem zbieg³em pó³ ¶wiata; Ale wszêdzie pusty — nijaki. O! nigdy nie bêdzie odmiany: Bom oczarowany!
Krasawice — Bo¿e swe kwiecie, Ile wiosna co rok wy³oni; Dla mnie jeden kwiatek na ¶wiecie, Wszystkie — wszystkie insze bez woni. O! nigdy nie bêdzie odmiany: Bom oczarowany!
Je¶li na czas oczy u³udzê, I wyci±gnê rêce ku ³±ce; O! nie dotknê kwiatów — bo cudze, Jakie¶ mg³awe, blade kol±ce. O! nigdy nie bêdzie odmiany: Bom oczarowany!
Nie zachciewam ¶wiata te¿ wcale; O! nie patrzê w lewo, ni w prawo; Czajko! — tobie nudziæ na skale. — Jêcz ku wodom, mrugaj tu ³zawo! O! nigdy nie bêdzie odmiany: Bom oczarowany!
Czasem z morza wionie do ucha, Niby pie¶ñ — o wojnie — o s³awie; Ale serce swoje wci±¿ grucha, I za sercem swoje ja prawiê: O! nigdy nie bêdzie odmiany: Bom oczarowany!
Trzy dni jeno ¿y³em och! przy niej, Ale ¿y³em trzy dni te w niebie: I przedumam wiek na pustyni, A nie przyjdê nigdy do siebie; O! nigdy nie bêdzie odmiany: Bom oczarowany!
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ