wiersze

wierszyki

Józef Bohdan Zaleski

Zakochana

Wiatr szele¶ci po topoli,

Pomiata kalin±,

O! a serce — serce boli,

£zy p³yn± i p³yn±.

 

M³ode latka w smutkach lec±,

A nadal rozpacze,

Wtedy tylko l¿ej mi nieco,

Gdy w k±tku pop³aczê.

 

£zy niedoli mej nie zmog±,

Lecz s³u¿± za leki.

Kto mia³ jedn± chwilkê b³og±,

Ten biedny na wieki!

 

Czemu taka w±t³a, blada

Chylam siê na wiosnê?

Ja ro¶linka md³a, rosada,

Na wydmach tu rosnê.

 

Naoko³o piasek suchy

Ni rosy, ni s³oñca,

Nadal burze, zawieruchy,

Przygody bez koñca.

 

Ludziom ¶miechy, ludziom dziwy,

¯e szlocham daremnie,

Och! a luby, czarnobrywy

Daleko ode mnie.

 

Ni do siebie nie przygarnie,

Ni ja go przytulê,

Za Dunajem têskni marnie,

A kocha tak czule.

 

Ja kuku³ka — na ob³êdne

Zrywam siê, och! we ¶nie,

A w pustyni schnê i wiêdnê,

I konam bole¶nie.


sitemap

Clicky Web Analytics