
|
Wiatr szele¶ci po topoli, Pomiata kalin±, O! a serce — serce boli, £zy p³yn± i p³yn±.
M³ode latka w smutkach lec±, A nadal rozpacze, Wtedy tylko l¿ej mi nieco, Gdy w k±tku pop³aczê.
£zy niedoli mej nie zmog±, Lecz s³u¿± za leki. Kto mia³ jedn± chwilkê b³og±, Ten biedny na wieki!
Czemu taka w±t³a, blada Chylam siê na wiosnê? Ja ro¶linka md³a, rosada, Na wydmach tu rosnê.
Naoko³o piasek suchy Ni rosy, ni s³oñca, Nadal burze, zawieruchy, Przygody bez koñca.
Ludziom ¶miechy, ludziom dziwy, ¯e szlocham daremnie, Och! a luby, czarnobrywy Daleko ode mnie.
Ni do siebie nie przygarnie, Ni ja go przytulê, Za Dunajem têskni marnie, A kocha tak czule.
Ja kuku³ka — na ob³êdne Zrywam siê, och! we ¶nie, A w pustyni schnê i wiêdnê, I konam bole¶nie.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ