
|
na morzach nocy odp³yw szumi pian± jak w szk³o w pustkê srebrnaw± przenika poranek chce wydobyæ z topieli dom mój miasto wzgórza s³aby i bardzo szary pró¿no skrzyd³a trudzi mimo ¿e ¶wit z mórz nocy ¶wiat siê nie wynurza
z zorzy bez horyzontu g³osy dwojga ludzi
s³owa toczcie siê do niej powiedzcie znowu
serce my¶l mi³ujê
wracajcie jego s³owa wonne szepnijcie mu ode mnie to samo mi³ujê
jedno to jest od wieków g³ód zag³ada i ty jedno to jest od wieków g³ód zag³ada i ty
wiatr wieje z siwej nico¶ci ¶wit nieznany ma zimny oddech ale¶ ty jak woda rze¼wi±ca a my razem jak miecz i d³oñ
p³aczê mi³o¶æ smutek wspólne to drzewo jak chmura i grzmot pod rêk± czujê twe serce smuci siê równie
oczy ci ³zami zasz³y wargi dr¿± tak skrzyd³a z³amane trzepoc± to ból nie smutek
nie my¶l bo mo¿e dlatego p³aczê ¿e¶ nie widzia³ nigdy moich ³ez
nie s³uchaj serca bo mo¿e goni³em ku tobie z prêdko¶ci mi³owania zmêczy³o siê
zapomnij o przesz³ych i przysz³ych opu¶æ b³yskawice szalone có¿ ¿e gwiazdê na której siê unosimy niebo uroni wkrótce
zapomnienie to ty ty jeste¶ przy mnie wiêc nie czeka mnie nic i nie ¿egna przede mn± ni za mn± ty wieczno¶æ
g³êbiej szerzej ni¿ s±dzisz
jeste¶ sprzed si³ które czas wydar³y z ³ona bogów mocna
mi³ujê mi³ujê
na morzach nocy odp³yw szumi pian± jak w szk³o w pustkê srebrnaw± przenika poranek szaro¶æ stoi na l±dach beznadziejn± ¶cian± ziemia dr¿y chce otrz±sn±æ siê z tej têpej krzywdy po co¶ s³ucha³ cz³owieku rozmowa dwojga zgas³a w konstelacjach sekund mog³oby nie byæ jej nigdy |
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ