
|
przed¶wit siê czule czo³ga³ przez mroczne puszcze i chaszcze noc przed nim p³ynê³a wo³g± gór± kr±¿y³a jak jastrz±b u dróg ciemnych z niebem twarz± w twarz chaty t³oczy³y siê w ci¿bie mi³o¶æ bez gwiazd mi³o¶æ tla³a po izbach usta spadaj± na usta m³otem mocno ciemno¶æ sprzêga pierwsze u¶ciski m³ode nieskoñczon± wstêg± cia³o siê cia³em nakrywa pachn±cym ¶wie¿± ¶liw± ramiona w gor±cej przestrzeni zamykaj± siê ciemnym pier¶cieniem tapczan twardy zgrzany jak rola orz± chy¿e lemiesze kolan a¿ zamiast pszenic wschodz±cych i ¿yt zaszemrze srebrem ¶wit zastuka do okien bia³o
podnie¶æ oczy spojrzeæ z u¶miechem to kwitn±cej czere¶ni ga³±¼ zgiê³a siê pod strzechê
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ