
|
wszed³ na fale ³ucznik jutrzni piê¶æ wpar³ w g³±b ¶cieka³ d³ugo z³ot± strug± migota³ w ³uskach w ciemnym z³ocie li¶æmi ociek³ jak strug± d±b w ciemnym ¶wicie wichru wycie i pustka
a có¿e¶cie to tak wodê zm±cili czemu ku¼nia pod dêbami nie dzwoni noc zesuwa siê niebieska jak kilim w czarnym krzyku gniazd wronich
wychodzi³y bia³e chaty na ³ug jeszcze stoi wielka rosa na zio³ach wyjd¼¿e m³oda przest±p próg spojrzyj w ranek malowany spojrzyj bystro doko³a
ukochany nie wo³aj mam na oczach marê senn± piêkniejsz±
a có¿e¶cie to tak dymy rozwiedli ¿e w sino¶ci tej nie widaæ wsi ca³ej ¶witem rankiem s³oñce sunie spod jedlin jak twarz moja zuchwa³e
ustawia³y siê rzêdem p³oty chocho³ami ró¿ ko³ysa³ z³y wiatr wyjd¼¿e m³oda na jesienne zaloty spojrzyj ch³opak u ¶ciany czarnooki czeka swat
ukochany me zaloty sen têskliwy mara której nie znasz
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ