wiersze

wierszyki

Józef Jankowski

Twa pierś cudna...

Twa pierś cudna — morza fala,

Najponętniej wirem wzdęta...

Hej żeglarzu! mijaj z dala!

Bo pociągnie — i opęta.

 

Jam z nieszczęściem zbratan dawno,

W zdradną toń się rzucam śmiele:

Za mą duszę niepoprawną

Mówcie pacierz, przyjaciele!


sitemap