
|
Dobranoc tobie; jadê przed rankiem; Dobry dzieñ jutro nie powiem. Czy¶ siê widzia³a we ¶nie z kochankiem, Z twoich siê oczu nie dowiem.
Z³y los nam chwile rozkoszne p³oszy; Musimy ulec potrzebie. Ach! gdyby mo¿na umrzeæ z rozkoszy, Umar³bym patrz±c na ciebie.
Gdy pier¶ twa ¶nie¿na mocniej oddycha, Rumieniec lica okrasi, "Kocham ciê, kocham!" — przemówisz z cicha I ³za twe oko przygasi.
Nie wiem, gdzie jestem, czym zosta³ z ¿yciem, Bo duszê chwytasz za sob±. Nie wiem, kto jestem tylko swym biciem Serce powiada, ¿em z tob±.
Jak d³ugo bêdziem sobie odjêci? Któ¿ zgadnie przysz³o¶æ tajemn±? Niech ci siê czasem zjawiê w pamiêci; Ty zawsze bêdziesz przede mn±.
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ