
|
O! jakże chciałbym (choć się nie roi Jeszcze mej duszy o wniebowzięciu) Skonać z miłości... na piersi twojej I śnić tak wieki... w twojem objęciu!
Jeden twych ustek całus miodowy Z snu śmierci by mię do życia cucił, Jeden twój uścisk... I sen grobowy Znów by na oczy moje powrócił...
I usypiając, w czasie konania, Miałbym pociechę w nadziei złotej, Że znów nastąpi czas zmartwychwstania, Ze znowu skonam śród twej pieszczoty!
|
Copyright © 1999-2008 • MIŁOSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i miłość