
|
Stateczne damy, panny schludne, Ró¿ne mija³em w ¿yciu panie, Te ca³kiem ³atwe i te trudne; Takie wyra¿ê o nich zdanie:
Wiêc kwiaty w ró¿nym to przebraniu; Minê wynios³o-smutn± maj±, G³uche na nasze s± wo³ania, My siê szarpiemy, one trwaj±.
Nic ich nie bierze, nie obra¿a, Byleby s³awiæ ich urodê, Byleby rz꿱c im powtarzaæ, ¯e, u¿ywane, wci±¿ s± m³ode.
Co tam przysiêgi, sakramenty, Ssijmy z nich to, co nam daæ mog±, Respekt im raczej obojêtny, Oczy gdzie¶ patrz± w dal z³owrog±.
Bez z³udzeñ rwijmy i bez dramy Te kwiaty, co z ró¿ami zwiêdn±. I æwiczmy, có¿ æwiczmy te gamy, Bo istnieje tylko to jedno. Prze³o¿y³ Jerzy Lisowski
|
Copyright © 1999-2008 • MI£OSNE•INFO • Wiersze, wierszyki i mi³o¶æ